pm03Członkowie Stowarzyszenia od 14-21 maja 2018 r. przebywali na wiosennym turnusie rehabilitacyjno-artystycznym w Pustkowie nad Bałtykiem. Pustkowo położone jest między Trzęsaczem a Pogorzelicą.

To ulubione miejsce tych osób ze Stowarzyszenia, które przed laty przyjechały tu po raz pierwszy, po pobycie w Mielnie, Dźwirzynie i nie chciały już sprawdzać jak jest w innych nadmorskich miejscowościach. O ’wierności’ wobec Pustkowia świadczy fakt, że parkinsoniści przyjechali tu już po raz dziewiąty. Spokój, cisza, niewielu turystów, kuracjusze dwóch sanatoriów, amatorzy wypoczynku w niewielkich pensjonatach¸ bez hałasu i rozlicznych kramów z nadmorską różnorodnością.

Do sąsiadujących z Pustkowem miejscowości jest około 3-3,5 km. Wielu spośród nas jednego dnia szło plażą na spacer do molo przy ostatniej ścianie, która została z kościoła w Trzęsaczu, drugiego do nieco większej Pogorzelicy.

Dzień rozpoczynał się półgodzinną gimnastyką poranną, którą prowadziła codziennie nasza koleżanka Wiesia Olejniczak. O 10.00 rozpoczynały się warsztaty artystyczne, prowadzone przez artystę rzeźbiarza Wiesława Ramacha. (rok wcześniej, w czerwcu prowadził on warsztaty z rzeźby, które prezentowane były wraz z rzeźbami Mistrza w październiku 2017 roku w Muzeum Ziemi Lubuskiej). W tym roku uczestnicy warsztatów jako technikę wyrazu artystycznego, którą chcieli poznać wybrali akwarelę. Zajęcia odbywały się codziennie, w trakcie powstało przeszło trzydzieści prac. Niektóre z nich są powiązane tematycznie z realizowanym przez Stowarzyszenie projektem Słowiańskie zwyczaje świąteczne – Wielkanoc i Boże Narodzenie w Polsce i Czechach. Prace artystyczne należało kończyć około 13, tak aby zdążyć na obiad w pensjonacie „Alex” na 13.30.

Po południu – czas wolny, przeznczony albo na drzemkę, spacer, lekturę lub spotkanie towarzyskie. Jednego popołudnia Pensjonat Alex zaprasza swoich gości na kawę i pieczone u nich ciasto, a jednego wieczora na grillowaną kiełbaskę. Inwencja członków Stowarzyszenia podpowiadała co do takiej kiełbaski jeszcze pasuje: kaszanka, herbata czy też małe piwo, a może nawet ‘Wściekły Pies’.

Jesienią tego roku lub na wiosnę 2019 chcielibyśmy zaprezentować prace, które powstały w Pustkowie, może w Instytucie Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Zielonogórskiego przy ul. Wiśniowej 10 lub w poczekalni którejś z zielonogórskich przychodni lekarza rodzinnego.